czwartek, grudnia 14, 2017

Czym urzeknie Cię Bazylea?



Jedno jest pewne- Bazylea oczaruje każdego. To trzecie co do wielkości miasto Szwajcarii, położone na styku trzech państw urzeka swoją sielską atmosferą i spokojem. Między muzeami, placami targowymi i antykwariatami, człowiek szybko wtapia się w klimat tego miasta i zaczyna się czuć jak w domu. Mimo, że spędziłam w Bazylei zaledwie jeden dzień, to i tak wyjechałam stamtąd zakochana w zaułkach i ciasnych uliczkach, które same opowiadały mi swoje historie. Bazylea zaczarowała mnie maksymalnie i czuję, że nie było to nasze ostatnie spotkanie:) 



CZYM URZEKNIE CIĘ BAZYLEA? 10 najfajniejszych miejsc i ciekawostek o Bazylei. 


1. Uliczki starego miasta- Kolorowe okiennice, zdobione drzwi, kwiaty i rowery- Czy taka psychofanka ciasnych uliczek jak ja, nie poczuła się tu jak w niebie? No przecież! Wszystkie powyższe elementy znajdowałam na każdym rogu miasta i właśnie one tworzyły najfajniejszy obraz Bazylei. Nie było budynku, który nie urzekł by mnie swoimi zdobieniami albo dekoracjami. Między uliczkami  na starym mieście najlepiej jest się po prostu zgubić i niespiesznie odkrywać ten sielski klimat swoimi oczami. Bazylea jest małym, kompaktowym miastem więc spacer między zakamarkami ulic to iście rozkoszna przyjemność! A ileż skarbów architektury można znaleźć po drodze!

Bazylea, Szwajcaria 
Bazylea, Szwajcaria  
Bazylea, Szwajcaria 
Bazylea, Szwajcaria 
Bazylea, Szwajcaria  
Bazylea, Szwajcaria 
Bazylea, Szwajcaria 
Bazylea, Szwajcaria 
Bazylea, Szwajcaria 
Bazylea, Szwajcaria 
2. Bazylea miastem muzeów- Położona nad Renem Bazylea to nie tylko jeden z głównych ośrodków handlowych w Szwajcarii, ale również jedno z ważniejszych centrów kulturowych w kraju. Miasto szczyci się największą ilością muzeów na kilometr kwadratowy. Znajduje się tutaj aż 40 placówek muzealnych, z których dowolnie możemy sobie wybierać, w jakim kierunku kulturalnym chcemy się odchamić. Mnie osobiście zaintrygowały Muzeum Papiernictwa i Drukarstwa z młynem wodnym, oraz Hoosesagg Museum- czyli muzeum rzeczy mieszczących się w kieszeni. Niestety, z racji smutnego faktu, że ilość franków szwajcarskich w portfelu pozwalała mi jedynie na kupno suchej buły oraz biletu na lotnisko- nie dane mi było obcować ze szwajcarską sztuką. Liczę jednak, że się odkuję w niedalekiej przyszłości i wrócę sprawdzić, co takiego ludzie chowają po kieszeniach...

Bazylea, Szwajcaria  
Bazylea, Szwajcaria 
Bazylea, Szwajcaria 
Bazylea, Szwajcaria 
3. Bazylea miastem kultury- Skoro mowa o kulturze warto poświęcić jej trochę uwagi, gdyż Bazylea oprócz imponującej liczby muzeów, jest też szwajcarską stolicą kultury z tej wyższej półki. Tutaj odbywają się najsłynniejsze targi sztuki Art Basel, a liczne antykwariaty i galerie wprost zachęcają do tego, żeby bardziej zgłębić z czym je się sztukę w Szwajcarii. Znajdzie się też sporo sympatycznego streetartu oraz niesamowicie fajny i o dziwo, nie drażniący kontrast między nowoczesnością, a tradycją. Uliczki starego miasta jakoś tak idealnie i harmonijnie współgrają z dizajnerską architekturą. Jak to w Szwajcarii bywa- wszystko ma tu swój porządek i ład- nawet mix sztuki współczesnej z echem przeszłości. 

Bazylea- kulturalna stolica Szwajcarii 
Antykwariat w Bazylei, Szwajcaria 
Bazylea- kulturalna stolica Szwajcarii 
Streetart w Bazylei, Szwajcaria 
Streetart w Bazylei, Szwajcaria 
Streetart w Bazylei, Szwajcaria 

4. Miasto Renem podzielone- Bazylea podzielona jest na dwie części- lewobrzeżną Grossbasel, gdzie znajdziemy wszystkie najważniejsze zabytki, oraz prawobrzeżną Kleinbasel, gdzie skupia się przemysłowa część miasta. Kiedyś Kleinbasel zamieszkiwana była przez robotników, którzy byli zwykłym plebsem dla mieszkańców Grossbasel. Przeczytałam w przewodniku, że podobno są tacy, którzy przez całe życie nie przekroczyli mostu na Renie, twierdząc, że Kleinbasel zawsze była jest i będzie tą gorszą częścią miasta. Za tymi lokalnymi animozjami stoi nie kto inny jak Ren-jedna z najdłuższych rzek w Europie, która przepływa przez miasto, tnąc go na pół. Ren to nie tylko naturalna granica miasta, ale miejsce, gdzie rodzi się prawdziwe życie kulturalne. Jakie? O tym w kolejnym punkcie. 

Kleinbasel, Bazylea, Szwajcaria 
Kleinbasel, Bazylea, Szwajcaria  
Kleinbasel, Bazylea, Szwajcaria 
Grossbasel, Bazylea, Szwajcaria 
Grossbasel, Bazylea, Szwajcaria 
5. Życie wokół Renu- Bazylea to jedno z tych miast, którego tętno odbija się w wodzie i infrastrukturze wokół niej. Ren to dla mieszkańców Bazylei nie tylko zwykła rzeka, ale miejsce, gdzie rozkwita życie towarzysko-kulturalne. Nad Renem się kawkuje, spożywa, spaceruje, imprezuje, uprawia sporty, odpoczywa, robi zdjęcia i relaksuje. Również nieobce, a wręcz tradycyjne są kąpiele w rzece, które niektórzy wykonują nawet w przerwie obiadowej (zasłyszane, ale potwierdzone info od najlepszego informatora z Bazylei:). Aby nie zamoczyć swoich drogocennych rzeczy, wypożycza się specjalne, kolorowe Wickelfisch, gdzie można schować swój dobytek i oddać się beztroskim, wodnym igraszkom. Dla tych nieumiejących pływać, czeka przeprawa promowa malutkimi łódkami, które nie posiadają silników, tylko wykorzystują siłę prądu rzeki. Czas nad Renem płynie leniwie i spokojnie. Odbijające się miasto w wodzie zdaje się nadawać ten spokój nurtowi wody. Chyba w tym tkwi cała tajemnica swojskości Bazylei. 

Przeprawa promowa przez Ren, Bazylea 

Bazylea, Szwajcaria 
Przeprawa promowa przez Ren, Bazylea 
Bazylea, Szwajcaria 
Przeprawa promowa przez Ren, Bazylea 

6. Katedra- Strzeliste wieże katedry są symbolem Bazylei i to one przywitały mnie z okna mieszkania, w moją pierwszą noc na szwajcarskiej ziemi. Kiedy przyszedł czas na zwiedzanie miasta, z nieba lały się wiadra wody więc większość czasu spędziłam w krużgankach katedry, na wpół podziwiając romańską i gotycką architekturę, na wpół modląc się o zaprzestanie opadów. Plusem było to, że byłam w Katedrze zupełnie sama, a główny plac Katedralny przed świątynią świecił totalnymi pustkami. Wewnątrz katedry znajduje się grób Erazma z Rotterdamu, który zmarł w Bazylei. Wokół Katedry znajdziemy dawne domy rzemieślników, a sam plac Katedralny to miejsce, gdzie odbywają się wszelkie targi oraz kiermasze okolicznościowe, niektóre liczące nawet 500 lat tradycji. 

Katedra w Bazylei, Szwajcaria 
Bazylea, Szwajcaria  
Plac Katedralny, Bazylea 
Plac Katedralny, Bazylea 
Widok na Katedrę, Bazylea 
Plac Katedralny, Bazylea 
Plac Katedralny, Bazylea
7. Ratusz - Bazylea posiada jeden z piękniejszych ratuszy, jakie widziałam w życiu. Czerwony piaskowiec i liczne, kolorowe zdobienia nadają budynkowi charakter trochę cyrkowy, przez co tak  mnie fascynujący! Wewnętrzny, ogólnodostępny dziedziniec pełen jest interesujących fresków, oraz dość demonicznych rzeźb. Przez ratuszem znajduje się Marktplatz, gdzie w cieniu Ratusza rozłożone są stoiska z kwiatami, owocami i warzywami, a stragany pełne serów i szynek zachęcają do zakupów. Zjadłam tam najpyszniejsze, pieczone kasztany świata i przekonałam się, że błądzenie po stromych uliczkach, z ciężkim plecakiem na obolałych plecach to nienajlepszy pomysł na zwiedzanie..:) 

Ratusz w Bazylei, Szwajcaria 
Ratusz w Bazylei, Szwajcaria  
Ratusz w Bazylei, Szwajcaria  
Ratusz w Bazylei, Szwajcaria  
Ratusz w Bazylei, Szwajcaria 
Ratusz w Bazylei, Szwajcaria 

8. Spalentor- Bazylea posiada trzy bramy wjazdowe, które stanowią pozostałości po miejskich fortyfikacjach z 1400 roku. Spalentor to najładniejsza i najlepiej zachowana brama do starego miasta w Bazylei. Wiedzie do niej uliczka, która z każdej strony usiana jest kolorowymi kamienicami. Jak poszukacie dobrze, to znajdziecie w ścianie bramy najstarszą czynną skrzynkę pocztową w mieście, z 1843 roku. 


Brama miejska Spalentor, Bazylea
Uliczki Bazylei, Szwajcaria 
Uliczki Bazylei, Szwajcaria 
Uliczki Bazylei, Szwajcaria 

9. Fontanna Tinguely'ego- Jean Tinguely był dość osobliwym szwajcarskim artystą, którego ślady twórczości można znaleźć w Bazylei. Tworzył sztukę z przedmiotów, które na pierwszy rzut oka, sztuką nie były (np: stare skarpetki:)) W Bazylei oprócz muzeum z jego największymi dziełami, można podziwiać fontannę przez teatrem, która zachwyciła nawet takiego malkontenta tańczących fontann jak ja :) Sęk w tym, że jego fontanna oprócz sikania wodą na wszystkie strony, gra i się porusza. Wszystkie dziewięć elementów instalacji, zrobione są na wzór aktorów, którzy poruszają się po scenie -rozmawiając ze sobą i tańcząc. W miejscu fontanny stała kiedyś scena teatru i te rzeźby są niejako nawiązaniem do rozmów i gry aktorów z tamtej sceny. 

Fontanna Tinguely'ego, Bazylea, Szwajcaria 
Uliczki Bazylei, Szwajcaria 
Uliczki Bazylei, Szwajcaria 
10. Bazylea -czemu się w niej zakochasz? Bazylea to nie tylko kąpiele w Renie, spacer wąskimi uliczkami, przytulne kawiarenki, klimatyczne antykwariaty i na pozór niedbale zaparkowane rowery przed kamienicami. To też wrzący tygiel kulturowy, gdzie na 180 tysięcy mieszkańców, 120 tysięcy to różne narodowości. To miejsce, gdzie na lotnisku masz wyjścia na trzy różne kraje:) Gdzie czekolada smakuje inaczej, a pociągi nigdy się nie spóźniają. Miejsce, gdzie jest super swojsko i chciałoby się zamieszkać...Nawet jeśli butelka wody w sklepie kosztuje ok 20 PLN :)  

Uliczki Bazylei, Szwajcaria 
Uliczki Bazylei, Szwajcaria 
Uliczki Bazylei, Szwajcaria 
Uliczki Bazylei, Szwajcaria 
Uliczki Bazylei, Szwajcaria 
Uliczki Bazylei, Szwajcaria
Uliczki Bazylei, Szwajcaria 
Uliczki Bazylei, Szwajcaria 
Kanał wodny w Bazylei, Szwajcaria  
Uliczki w Bazylei, Szwajcaria 


Copyright © 2016 W 10 inspiracji dookoła świata , Blogger