niedziela, listopada 26, 2017

Zalipie- najbardziej kolorowa wioska w Polsce



Jak wygląda przepis na najbardziej charakterystyczną wioskę w Polsce? Na początek- weźcie mnóstwo kolorowych farb. Następnie znajdźcie zagrody, domy, psie budy, studnie, przedmioty użytkowe oraz drzwi i wpuście tam  kilkanaście utalentowanych, energicznych babeczek. Praca ich rąk sprawi, że z pozoru nieciekawa miejscowość na Powiślu Dąbrowskim stanie się najbardziej kolorowym miejscem na mapie Polski. 


Zalipie to dla miłośników stylu folk, etno i boho istny raj na ziemi. Jako entuzjastka wszystkiego, co ludowe, kwiatowe i kolorowe czułam się tu jak w sklepie z zabawkami. Malowany jest tu absolutnie każdy skrawek wolnej przestrzeni. Ludzie mieszkają w kolorowych domach, psy mają budy w kwiaty, woda czerpana jest ze studni usianej malowankami, a wnętrza pełne są fantazyjnych zdobień. 

Jak to się wszystko zaczęło w Zalipiu ? 

Zwyczaj malowania domów swój początek ma w prostych i jasnych "packach', którymi kobiety odświeżały kolory i usuwały z pobielonych wapnem ścian sadze z pieca. A skoro już miały w rękach farby (najpierw w proszku) oraz pędzel zrobiony z brzozowego patyka stwierdziły, że phi!- można przecież stworzyć coś ciekawszego, niż jakąś tam śmieszną, prymitywną packę. 

Zalipie-malowana wioska 
Zalipie-malowana wioska 
Zalipie-malowana wioska 
Zalipie-malowana wioska 
Zalipie-malowana wioska 

Szał malowania ogarnął Zalipie na dobre. W ruch poszły inne motywy, które w twórczości zalipiańskich malarek rozróżnia się następująco:

  1. Motyw wywodzący się z wazonu lub koszyka bukiet kwiatów z girlandą;
  2. ornamenty roślinne, których środek wypełniają tzw "rózgi";
  3. kompozycje kwiatowe;
  4. motywy roślinne malowane w lini prostej. 
Zalipie-malowana wioska 
Zalipie-wnętrze domu 
Zalipie-wnętrze domu 
Zalipie-wnętrze domu 
Kościół parafialny pod wezwaniem św. Józefa w Zalipiu

Jak już dziewczęta z Zalipia pomalowały wszystkie możliwe elementy i zabudowania w swojej wiosce, ruszyły ze swoimi pracami w świat. I tak charakterystyczne motywy spod Tarnowa można było spotkać w warszawskim hotelu "Mariot" czy też w bawialni dla dzieci na statku "Batory". Za najbardziej utalentowaną malarkę zalipiańskich kwiatów uważa się Felicję Curyłową, która była jedną z pierwszych uczestniczek dorocznych konkursów „Malowana Chata” (konkurs na najpiękniej pomalowany dom). W ogóle Felicja to dość ciekawa kobieta była. Przez wiele lat uważano ją za „szefową” malarek oraz nieustępliwą babkę, która niczym lew walczyła o lepszy los Zalipia. Jej upór sprawił, że Zalipie jako jedno z pierwszych w regionie wsi miało elektryczność. Dziś jej zagroda pełni funkcję muzeum. Jako, że była wielką miłośniczką kultury, nagrodę za dekorację wspomnianej bawialni, przeznaczyła na stroje ludowe dla zespołu Mazowsze. Z jej inicjatywy rozpoczęto budowę "Domu Malarek" w Zalipiu. Miejsca, gdzie malujące panie mogły się spotykać na ploty, kawę oraz na wymianę pomysłów i doświadczeń. Mimo, że Felicja nie doczekała ukończenia budowy, "Dom Malarek" powstał i po dziś dzień spełnia założoną funkcję. Jest to centrum artystów ludowych z całego Powiśla Dąbrowskiego. Prężnie kwitnie tu szeroko pojęta działalność kulturalna. Organizowane są warsztaty malowania dla chętnych, malarki ozdabiają różne przedmioty użytku codziennego, a także realizują zupełnie niestandardowe zamówienia (np: bluzki z motywem kwiatów zalipiańskich, które spędzają mi sen z powiek bardziej, niż paczka kabanosów drobiowych).

Więc jeśli ktoś pyta mnie, czy warto ruszyć zadek do Zalipia, bez wahania odpowiadam- No raczej! Bycie konkurencją dla kabanosa, to w mojej własnej drabinie potrzeb wyczyn nie lada, wiem co mówię:) Włączcie więc wujka gugla z kierunkiem Zalipie i wio! Bo naprawdę warto! 

Zalipie-wnętrze domu 
Zalipie, malowana wioska 
Zalipie, malowana wioska 
Dom Malarek, Zalipie 
Dom Malarek, Zalipie  
Zalipie, malowana wioska 
Zalipie, malowana wioska 
Zalipie, malowana wioska 



Copyright © 2016 W 10 inspiracji dookoła świata , Blogger