niedziela, listopada 05, 2017

Szwajcaria na talerzu, czyli co warto zjeść w Szwajcarii?



Smaki Szwajcarii to aromatyczna mieszanka potraw i przysmaków, które zaczerpnięto z najlepszych tradycji kulinarnych kuchni francuskich, niemieckich i włoskich. Aromat serów miesza się tu ze słodyczą czekolady, a wysoka kaloryczność placków ziemniaczanych jest spalana przez właściwości zdrowotne lokalnego wina. Mimo, że stołowanie się w szwajcarskich restauracjach może wyczyścić nam konto bankowe do zera, warto podjąć to ryzyko i rozkoszować się szwajcarską kuchnią. Przez kilka dni spędzonych w Szwajcarii udało mi się poznać kilka topowych smaków, do których skosztowania gorąco Was zachęcam! 

Co warto zejść w Szwajcarii? Topowe potrawy i smaki Szwajcarii


1. Founde- To zdecydowanie najbardziej rozsławiona w świecie szwajcarska potrawa. W dawnych czas był to tradycyjny, zimowy posiłek górali alpejskich. Founde to roztopiona mieszanka szwajcarskich serów, podlana winem. Dodatkami są czerstwy chleb i ziemniaki, które macza się w tej bulgocącej, serowej masie. Founde uważane jest nie tylko za topową, szwajcarską potrawę ale również za rytuał dzielenia się jedzeniem z przyjaciółmi oraz rodziną.  W okresie świąt Bożego Narodzenia na szwajcarskich stołach ląduje Founde chinoise- mięsna odmiana, w której zamiast topić ser, wrzuca się kawałki mięsa na rozgrzany olej. 

Serowe founde, Szwajcaria  
Serowe founde, Szwajcaria
2. Rösti- Bardzo sycące i mega kaloryczne danie, bardzo popularne w kantonie Wallis. Rösti to rodzaj placka ziemniaczanego. Grubo starte ziemniaki smaży się na maśle, z dodatkiem sera, kiełbasy czy jajka i zapieka pod kolejną, duużą ilością sera. Pyszne to bardzo! Takie tłuściutkie i ciężkie dania to moja ulubiona gastro propozycja, także czułam się jak w kulinarnym raju! Jak dla mnie -obowiązkowo do spróbowania! 

Rösti, Kanton Wallis 
3. Ser Szwajcarski- Serów Szwajcaria ma ilości przeogromne. Praktycznie każda gmina, w każdym kantonie produkuje swój ser. Najbardziej znane sery szwajcarskie, które koniecznie należy spróbować to:Appenzeller - twardy ser produkowany z krowiego mleka. W procesie produkcji używa się solanki ziołowej i czasem wina. Ser ten tak nieludzko śmierdzi, że jak otworzyliśmy go w pociągu, to czuć chyba było w każdym wagonie i całej Szwajcarii. Ale jest też nieludzko pyszny:). Ementaler -Ser, który ma dość słodkawy, orzechowy smaku. I posiada słynne, szwajcarskiej dziury:) Gruyère - Ser dojrzewający, pochodzący z miejscowości Gruyère. Stanowi prawdziwą wizytówkę Szwajcarii. Kanapka z tym serem jedzona na górskim szlaku, z widokiem na Matterhorn, to chyba mój najlepszy posiłek szwajcarski:) 

Sery szwajcarskie
Szwajcarskie sery  
4. Szwajcarska czekolada- Podobno przeciętny Szwajcar zjada rocznie ok 13 kg czekolady. Patrząc na ich gibkie i smukłe sylwetki, umiłowanie do sportu oraz zdrowego jedzenia, aż ciężko mi w to uwierzyć. Niemniej nie ma się co sprzeczać- szwajcarska czekolada nie ma sobie równych (Droga Belgio, serdecznie przepraszam!) Pierwsza fabryka czekolady w Szwajcarii ruszyła już w 1819 roku. Najbardziej topowe marki czekoladowe to Toblerone, Ovomaltine i Lindt. Zaprawdę powiadam Was- Nic tak nie poprawia człowiekowi radości życia, jak mały trójkącik czekoladowy z żółtego opakowania Toblerone..:) 

Szwajcarska czekolada Toblerone 
Sklep Lindt w Zermatt, Szwajcaria 
Sklep Lindt w Zermatt, Szwajcaria 
5. Napój Rivella- Napój szwajcarski, który produkowany jest z........serwatki. Mętny płyn seropochodny w butelce ? Fuj? Nic bardziej mylnego! Rivella to pyszny napój gazowany, który stał się  zdrową odpowiedzią Szwajcarów na wyżerającą dziury w żołądku Coca-Colę. Od przeszło 60 lat to narodowy napój Szwajcarii. Można go znaleźć w różnych smakach: od oryginalnego wg starej receptury (w czerwonej butelce), przez zieloną herbatę (zielona butelka) aż do bezcukrowej wersji fit  (niebieska butelka). 


Napój Rivella, Szwajcaria 
6. Raclette- Kolejna tradycyjna, "serowa" potrawa szwajcarska to Raclette. Roztopiony ser typu Raclette podaje się zazwyczaj z ziemniakami w mundurkach, marynowaną cebulką, piklami lub szynką. Domową wersję Raclette zaserwowała mi w Bazylei Ewa, kiedy po 12 godzinach w pociągu, pojawiłam się głodna i zmęczona w progu jej mieszkania:) Dobre towarzystwo i babskie plotki jako dodatek, idealnie dopełniły aromat i smak tego dania:) 

Raclette, Szwajcaria 
7. Tradycyjny chleb z kantonu Wallis- U stóp Matterhornu, od stuleci produkuje się tradycyjny chleb żytni na zakwasie nazywany "chlebem ubogich". W skład wchodzi żyto, sól i woda. Idealna równowaga mikrobiologiczna nadaje kwasowi ciasto i bardzo długą żywotność chleba (nawet kilka miesięcy). Ciężko się go kroi, jeszcze gorzej gryzie:) W piekarniach można znaleźć też wersję z orzechami oraz suszonymi owocami. 

Tradycyjny chleb z kantonu Wallis 

Copyright © 2016 W 10 inspiracji dookoła świata , Blogger