niedziela, września 03, 2017

Co warto zobaczyć, zjeść i czego doświadczyć w Holandii?



W dzieciństwie zawsze myślałam, że w kraju chodaka i kolorowych tulipanów jest po prostu nudno. Płasko, depresyjnie i zwyczajnie nieciekawie. No ale jak się wtedy czytało książki o Australii i Himalajach, to co się dziwić?:) Holandię miałam okazję odwiedzić dwukrotnie. Każda z tych wizyt była kompletnie nieplanowana ale każda pokazała mi, jak fajne mogą być Niderlandy. Zaiste, jest coś intrygującego w tym niepozornym kraju, wciśniętym między Niemcy, a Belgię. Za każdym razem odkrywałam coraz to interesujące miejsca i ciekawostki, które tylko utwierdziły mnie w przekonaniu, że nie taki Latający Holender nudny, jak go malują! Co warto zobaczyć, co warto zjeść i czego doświadczyć w Holandii? Moja subiektywna lista holenderskich hitów poniżej. 


Co warto zobaczyć, co warto zjeść i czego doświadczyć w Holandii? 


1. Sery- Od zawsze powtarzam, że można nie lubić wielu rzeczy, ale nigdy nie pojmę jak można przejść obojętnie obok kanapki złożonej ze świeżego, chrupiącego chleba, żółtego sera i pomidora? Holenderskie sery są produkowane przeszło 500 lat, a najpopularniejsze Gouda oraz Edam są znane na całym świecie. Kiedy myślę Holandia, od razu widzę ogromne koła serowe, od których uginają się półki sklepowe. Zgłębiając ciekawostki serowego przemysłu w Holandii przeczytałam, że ten mały kraj produkuje przeszło 675 milionów kilogramów sera rocznie (!!), który jest eksportowany do 130 krajów na świecie. Aby poznać bliżej historię i cały proces produkcji serów, należy koniecznie udać się do miasteczek Edam oraz Alkmaar, gdzie po dziś dzień odbywają się tradycyjne targi serowe. Mnogość serowych zapachów, kształtów i smaków przyprawią was o zawrót głowy, dosłownie. 

Targ serowy, Alkmaar                                                                                   
          Targ serowy, Alkmaar 
                                                               
Targ serowy, Alkmaar 
2. Chodaki- Osobiście uważam, że zaraz obok polskich Relaksów to najbrzydsze obuwie świata, ale w Holandii mają na ten temat inne zdanie. Klompen czyli chodaki to nie tylko najpopularniejsza pamiątka Niderlandów ale również obuwie codziennego użytku wielu Holendrów. Prawdziwe i wygodne Klompen winno być wykonane ręcznie, z drewna topoli. Chodzenie w nich nie jest wcale takie proste. Sztukę tę opanowali do perfekcji holenderscy rolnicy, których stopy z godnością zdobi to rzekomo najzdrowsze i najwygodniejsze obuwie w Holandii:) Oprócz funkcji użytkowej, chodaki stanowią też element dekoracyjny w każdym możliwym miejscu/mieście/ miasteczku. Przyznaję, że jest to na swój sposób przeurocze i swojskie:) 

Chodaki w Voledam 
Stoisko z chodakami w Alkmaar 
Chodaki w Keukenhof
Stoisko z chodakami w Alkmaar 
Chodaki w Amsterdamie 
Chodaki w Alkmaar 
3. Tulipany - Skoro mowa o holenderskich symbolach, pogadajmy chwilę o kwiatach, bo to największa duma Holendrów. Ogrodnictwo przynosi przeszło 20% całego holenderskiego  eksportu rolnego. Mimo, że tulipan oryginalnie pochodzi z Kaukazu, a pierwszymi ekspertami w jego uprawie byli tureccy ogrodnicy, to właśnie Holandia jest obecnie największym tulipanowym potentatem na świecie. Uprawia się tutaj 100 tysięcy gatunków tych kwiatów, a przeszło 3 miliony cebulek co roku wędrują na eksport, w różne strony świata. Aby w pełni oddać się tulipanowemu szaleństwu najlepiej odwiedzić Holandię między marcem, a majem. Gdzie najlepiej podziwia się tulipany w Holandii? Zdecydowanie w ogrodach Keukenhof, w miejscowości Lisse. Na 32 hektarach można spotkać aż sześć milionów odmian tych kwiatów. Miejsce jest naprawdę niezwykłe i gdyby nie dzikie tłumy ludzi, gigantyczne kolejki i wszechobecne wrzaski, można nawet się zrelaksować:) Warto tu przyjechać mimo tych dantejskich scen, bo zarówno oszałamiające kolory jak i odurzająca woń kwiatów przeniosą was na chwilę do innego, trochę magicznego świata.

Ogród Keukenhof w Lisse, Holandia
Ogród Keukenhof w Lisse, Holandia 
Ogród Keukenhof w Lisse, Holandia
Ogród Keukenhof w Lisse, Holandia  
Ogród Keukenhof w Lisse, Holandiaa 
Ogród Keukenhof w Lisse, Holandia
Ogród Keukenhof w Lisse, Holandia
Ogród Keukenhof w Lisse, Holandia
Ogród Keukenhof w Lisse, Holandia
Ogród Keukenhof w Lisse, Holandia 

4.  Alkmaar - Odwiedzając Amsterdam, o którym możecie więcej przeczytać TUTAJ, zrobiłam sobie kilka wycieczek po okolicy, gdyż moim zdaniem to właśnie te małe miasteczka są najbardziej urokliwe w całej Holandii. Jako entuzjastka jedzenia i kobieta z wieczną gastrofazą, wybrałam się do Alkmaar na tradycyjny targ serowy. W sezonie turystycznym, każdy piątkowy poranek zamienia to  senne miasteczko w prawdziwy serowy teatr. Na wielkim placu, w samym sercu Alkmmar, tragarze w tradycyjnych strojach układają sery na niebieskich sankach i męcząc się okrutnie przenoszą je do kaplicy, którą przerobiono na wagę miejską. Tam odbywa się ważenie serów, sprawdzanie  ich jakości (poprzez uderzenie dłonią w ser), burzliwe licytacje i dalsze przewożenie sera starymi wózkami do już współczesnych samochodów. Jakkolwiek jest to raczej atrakcja turystyczna aniżeli prawdziwy targ, to fajnie jest zobaczyć jak w 1365 roku odbywał się serowy handel. Targ trwa od 10.00 do 12.30. Potem polecam zapuścić się w ulice tej mieściny, w poszukiwaniu pysznej kawy oraz czekolady. 


Targ serowy w Alkmaar 
Targ serowy w Alkmaar  
Targ serowy w Alkmaar 
Targ serowy w Alkmaar  
Targ serowy w Alkmaar 
Targ serowy w Alkmaar 
Targ serowy w Alkmaar 
5. Volendam - Co to za cudowne miejsce! Zakochałam się w tym miasteczku już po wyjściu z autobusu. To są właśnie moje klimaty- urocze domy niczym chatki Baba Jagi wciśnięte niedbale w wąskie uliczki, woda po horyzont, łodzie, smród glonów i ryby oraz budy z parszywym jedzeniem. Całość aktywności miejskich skupiona jest głównie na nadbrzeżu ale osobiście gorąco namawiam do zagłębienia się mocno w ląd, bo tam czekają na nas takie zakamarki, że od samego patrzenia człowieka ściska w dołku. Spędziłam tu naprawdę fajny wieczór,  jedząc palcami tłusty Kibbeling i patrząc na zachód słońca. 

Volendam, Holandia 
Volendam, Holandia 
Volendam, Holandia 
Volendam, Holandia 
Volendam, Holandia 
Volendam, Holandia 
Volendam, Holandia 
Volendam, Holandia 
Volendam, Holandia 
Volendam, Holandia 

6. Co warto zjeść w Holandii? - Bądźmy szczerzy. Holandia to kraj, gdzie nie znajdziemy jakiś wyszukanych smaków. Tradycyjna kuchnia holenderska jest raczej uboga i słynie głównie z bardzo prostych i sycących dań. Holandia to kraj ziemniaków więc skryty frytkożerca będzie się czuł tutaj jak w raju:) Frytki holenderskie są równie pyszne oraz niezdrowe jak u sąsiadów w Belgii. Mocno posolone i zanurzone w oceanie majonezu są jednak warte grzechu. Koniecznie musicie też spróbować Poffertjes-mini naleśników robionych dość osobliwym sposobem, polanych obficie masłem i posypanych cukrem pudremMatko jakie to pyszne! Warto też skusić się na śledzia tradycyjnie jedzonego na surowo z cebulką. Trzeba szukać go na stoiskach ulicznych i w takich właśnie szemranych budkach z jedzeniem, bo tam podają najlepszego. Ponieważ nie jestem specjalną fanką śledzia, skusiłam się na wspomniany wcześniej Kibbeling - małe kawałki dorsza w panierce, smażone na baardzo głębokim oleju. Wszystko to należy popić dobrym holenderskim piwem. Najpopularniejsze piwa w Holandii to zdecydowanie Amstel, Heineken oraz Grolsch.

Poffertjes-przysmak holenderski 
Produkcja Poffertjes-przysmaku holenderskiego 
Frytki holenderskie z majonezem
Kibbeling w Volendam 
Śledź w bułce- tradycyjnie je się go trzymając za ogon.
7. Holenderski dizajn- To w tym kraju podoba mi się chyba najbardziej- namiętne dekorowanie domów, wnętrz oraz ogrodów. Gdziekolwiek nie zaglądałam, nawet w jakimś zapomnianym, zapyziałym podwórku znajdywałam istne galerie sztuki. Holendrzy słyną z zamiłowania do porządku ale również do niezdrowego lubowania się w kiczu, więc te wypielęgnowane ogrody, skrzynie z kwiatami czy dekoracje są czasem tak fascynująco oderwane od rzeczywistości, że aż chce się przekroczyć próg takiego domu i sprawdzić, jak ktoś urządził resztę tego przybytku. Wszystkie te obskurne krasnale,  figurki Buddy, Minionki, skrzynki na listy pełne kwiatów, czy udekorowane rowery sprawiają, że nawet najbrzydszy dom staje się kolorowy i pełen uroku.

Sluis, Holandia 
Dekoracje w Lisse, Holandia 
Dekoracje w Volendam, Holandia 
Dekoracje w Volendam, Holandia  
Minionki w Volendam 
Dekoracje w Volendam 
Dekoracje w Volendam 
Dekoracje w Sluis
Volendam, Holandia 
Volendam, Holandia 
8. Sluis- Jeśli zawieje was w Holandii pod samą granicę z Brukselą, koniecznie zróbcie przystanek w mieście Sluis. Poszukiwacze smaków kulinarnych znajdą tutaj jedną z dwóch w kraju restauracji z gwiazdką Michelin, a poszukiwacze uciech cielesnych na pewno zaintryguje fakt, że na trzy tysiące mieszkańców przypada aż osiem sex-shopów:) Są tu również przepyszne mule i doskonałe białe piwo. Natomiast tych, którzy lubią się "powsinogować" bez celu tak jak ja, Sluis jest idealny do takich przechadzek!

Kawiarnia w okolicy Sluis, Holandia 
Kawiarnia w okolicy Sluis, Holandia 
Sluis, Holandia 
Sluis, Holandia 
Sluis, Holandia 
Sluis, Holandia 
9.  Wiatraki holenderskie- Wiatrak to kolejny symbol Holandii. Pierwsze tego typu budowle powstały na ziemiach holenderskich już w 1200 roku. Dawniej służyły jako młyny zbożowe, dzisiaj są pomnikiem historii i swoistym symbolem holenderskiego dziedzictwa kulturowego. Kiedyś naliczono przeszło dziesięć tysięcy wiatraków w całej Holandii, dzisiaj pozostało ich bardzo niewiele. W samym Amsterdamie można znaleźć osiem zabytkowych wiatraków, z czego w jednym urządzono bardzo fajny browar.

Wiatrak w Haarlem, Holandia 
Wiatrak w okolicach Sluis, Holandia 
Wiatrak w Sluis, Holandia
10. Holenderska wsi spokojna wsi wesoła- Holandia to dla mnie taka spokojna wioska rozciągnięta na 41 tysięcy km2. Duże miasta jak Amsterdam czy Haga to dynamiczne i nowoczesne ośrodki kulturalno-ekonomiczne, a mimo wszystko czas nie ściga się w nich z życiem jak w innych europejskich metropoliach. Na holenderskich wsiach rytm dnia jest tak powolny, że aż senny. Można spacerować godzinami po tych mieścinach i nie czuć pośpiechu, a nasze myśli tylko od czasu do czasu są przerywane przez dzwonek przejeżdżającego obok roweru.  Może właśnie dlatego Holandia jest taka przyjemna do podróżowania? Bo nic nas nie rozprasza i pozwala na zatrzymanie się w zachwycie?

Volendam, Holandia 

Copyright © 2016 W 10 inspiracji dookoła świata , Blogger