niedziela, lipca 31, 2016

Opole -miasto polskiej piosenki i pysznych naleśników


W końcu się udało! Po wielu przymiarkach oraz niezliczonych próbach, dotarłam do Opola! Miasto zostało mi skutecznie zareklamowane przez kolegę, z którym kiedyś pracowałam, a który studiował  tutaj pięć lat i zakochał się w tym mieście bez pamięci. Zawsze mi powtarzał, że to najfajniejsze miasto w Polsce i jak tylko będę miała okazję, koniecznie muszę się wybrać. Tak się fajnie złożyło, że przy okazji wypadu do Berlina moim weekendowym przystankiem było właśnie Opole. Wartością dodaną do tego pobytu to moi kompani berlińscy, którzy Opole znają od podszewki więc dwa dni spędziłam na eksplorowaniu miasta oczami dawnych studentów, obecnych mieszkańców i wesołych imprezowiczów:)  I faktycznie muszę przyznać, że Opole jest  mega super! Pełno tu uroczych miejsc i zaułków,  ludzie są przyjaźni i uśmiechnięci, a miasto ma niesamowicie przyjemną atmosferę.  A co mnie najbardziej urzekło w tym mieście? O tym poniżej 


1. Grabówka- Długie lata byłam święcie przekonana, że najlepsze naleśniki na świecie robi moja mama. W Opolu odkryłam, że jednak są lepsi od niej (mamo, przepraszam...ale wiesz, że z  pomidorówką nikt Ci nie dorówna:) Naleśnikarnia Grabówek to uroczy lokal , który nieprzerwanie działa od ponad trzydziestu lat! Na randki chadzali tutaj rodzice mojego chłopaka, on sam stołował się tu w trakcie studiów więc pierwszym punktem podczas zwiedzania Opola był kierunek- Grabówka. Naleśniki są tu  po prostu cudowne. Do wyboru jest ponad siedemdziesiąt kombinacji naleśnikowych w wersji na słodko i na słono! Klimat tego miejsca przypomina mi trochę bar mleczny, ale jest to zdecydowanie najfajniejsza i zarazem najsmaczniejsza miejscówka gastronomiczna w Opolu!

Naleśniki Grabówka, Opole 
2. Biblioteka Muzyczna- Schowana w bocznej uliczce, w zakamarkach starej kamienicy Biblioteka Muzyczna to moje najbardziej fascynujące odkrycie ostatnich lat! Regularnie korzystam  z bibliotek wersji książkowej, ale z muzycznym odpowiednikiem spotkałam się po raz pierwszy w życiu i byłam wprost oczarowana tym miejscem. To małe, niepozorne pomieszczenie skrywa tysiące winyli, kaset magnetofonowych, czasopism muzycznych, biografii muzyków i płyt CD.  W dobie internetowych dźwięków i youtubów to miejsce jest swoistym powrotem do przeszłości i kopalnią wiedzy dla muzycznych koneserów:) W bibliotece organizowane są również spotkania z muzyką, co czwartki ludzie przychodzą oglądać musicale, operę czy koncerty. Miejsce absolutnie magiczne i tak przyjemne, że  koniecznie będąc w Opolu zadzwońcie na domofonie przy ulicy Rynek 1 i przestąpcie próg tej muzycznej krainy, bo naprawdę warto! 

Biblioteka muzyczna, Opole 

Biblioteka muzyczna, Opole 
Biblioteka muzyczna, Opole  
Biblioteka muzyczna, Opole 
3. Miasto Banków-  Opole to chyba taka polska Szwajcaria :)  To, co uderzyło mnie w tym mieście najbardziej to niezliczona ilość banków. Jak słowo daję, nigdzie indziej nie widziałam takiego zagęszczenia banków na tak małej przestrzeni. W centrum miasta, co druga witryna to bank albo mała placówka bankowa. Od miejscowych dowiedziałam się, że swojego czasu były nawet dość głośne protesty oraz ruchy ze strony diecezji opolskiej, bo rynek miasta zamiast tętnić życiem kawiarniano- restauracyjnym tętni bankami. Właściciele budynków przy Rynku wolą wydzierżawić lokal pod bank zamiast pod fajną knajpę, bo jest to dla nich bardziej opłacalne. Warto się jednak zastanowić, czy lepsze dla mieszkańców i odwiedzających?

Rynek w Opolu

Rynek w Opolu

Rynek w Opolu

Rynek w Opolu
4.  "Kubryk" Tawerna Podróżników- Najfajniejsza miejscówka na wieczorne piwo i pogaduchy. Kiedy przechadzając się po Rynku zobaczyłam Różę wiatrów w jednej z okiennic, oczywiście nie mogłam nie wejść do środka. Nawet alarm bombowy, który w tym czasie postawił całe centrum na nogi mnie nie zniechęcił:)  Miejsce idealne dla podróżniczych freaków - słowem raj dla mnie:) Dwupoziomowa knajpa, gdzie w piwnicach odbywają się prelekcje podróżników, pokazy filmów i koncerty. Na pierwszym poziomie wystrój jest tak cudny, że natychmiast po przekroczeniu progu zakochałam w tym miejscu i nie chciałam już wychodzić.  Odbyła się tam pamiętna posiadóweczka, podczas której poznałam fantastycznych ludzi (Marek, Ania jak czytacie to wiedzcie, że czekamy na Was :), wypiłam pyszne drinki i przehandlowałam spoconą koszulkę barmana, który jednak stchórzył i nie odważył się mi jej sprezentować :) Jak piwo w Opolu, to tylko tutaj, bo tu jest najpiękniej:) 


Kubryk, Tawerna Podróżników

Kubryk, Tawerna Podróżników

5. Ślady cudów św. Wojciecha- Jak głosi legenda św. Wojciech (patron miasta) dotarł ze swoimi kazaniami na nasze ziemie i  tak nawracał opolskich pogan, że z tego wszystkiego zostawił odcisk swoich stóp na skale. Dominikanie z kościoła na Górce zabezpieczyli owe ślady i aż do roku 1460 skała znajdowała się w kościele, a następnie przewieziona została do Wrocławia. Niedaleko repliki stóp stoi również studnia, z której wg kolejnej legendy, znajdująca się tu kiedyś woda leczyła, dodawała urody, godziła zwaśnione małżeństwa i chroniła od plotek. 
Opole 

Opole


6. Wenecja Opolska- Jak głoszą ciekawostki o tym miejscu, przepływająca przez Opole Odra zrobiła dawno temu, podczas powodzi małego psikusa i ni stąd ni zowąd zmieniła swoje koryto, które dzisiaj nazywane jest Młynówką. Nazwę zawdzięcza stojącym tam niegdyś młynom, które  zaopatrywały miasto w mąkę. Podczas wieczornego spaceru, kiedy światła padają na okolicę, można dostrzec, że faktycznie budynki, zanurzające się w wodzie bardzo przypominają Wenecję. Jest tu równie romantycznie i uroczo jak we Włoszech, z tym, że tutaj nie śmierdzi rybami jak we włoskim odpowiedniku:)  Rzekomo Opolska Wenecja to pewnik na randkowe spacery... w każdym razie ja się dałam złapać na ten klimat :)

Wenecja Opolska

Wenecja Opolska 

7. Rynek Opolski- Bardzo lubię takie małe klimatyczne ryneczki. Rynek w Opolu w czasach średniowiecznych był cały w zabudowanie drewnianej, ale ze względu na częste pożary zaczęto  budować domy z cegły. Patrząc na dzisiejsze kamienice aż trudno uwierzyć, że podczas II wojny światowej prawie wszystko zostało zrównane z ziemią. Kamienice, które zostały zniszczone odbudowano w stylu barokowym, a Ratusz, który przetrwał wszystkie bombardowania zbudowany został na styl pałacu Vecchio we Florencji. Rynek opolski nie jest duży, ale spokojnie można się zapuścić w małe podwórka i ciasne przejścia:) Trafić tym samym można na Mały Rynek, który niegdyś funkcjonował jako zapuszczony i zniszczony parking, dzisiaj odnowiony budzi się do intensywnego, imprezowego życia wieczorami oraz w weekendy.

Opole 

Opole  
Opole wieczorem 
Mały rynek w Opolu 
Mały rynek w Opolu 
8.  Opole miastem muzyki- Opole od ponad pięćdziesięciu lat jest gospodarzem największego polskiego festiwalu muzycznego, przez który przewijają się wszelkie rodzime gwiazdy muzyki. Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej powstał z inicjatywy dziennikarzy oraz Karola Musioła, którego pomnik stoi zaraz za mostem niedaleko rynku. Koncerty odbywają się zawsze w czerwcu w amfiteatrze opolskim. Ideą festiwalu jest przegląd muzycznych nowości, debiutów oraz przegląd kabaretów. KFPP Opole posiada specjalny sygnał, skomponowany przez Bogusława Klimczuka, który otwiera festiwal oraz rozpoczyna każdy koncert. 

Aleja Gwiazd, Opole 

Aleja Gwiazd, Opole 
9.   Muzykowania ciąg dalszy- Idąc tropem muzycznych szlaków Opola warto przejść się Aleją Gwiazd, którą odsłonięto w 2004 roku  niedaleko Ratusza, Jako, że Opole jest stolicą polskiej muzyki, swoje gwiazdy mają tutaj największe sławy naszego rodzimego biznesu muzycznego. O ile dyskusyjnym jest, czy Zakopower winno się znaleźć wśród zasłużonych dla polskiej muzyki, to spacerując dalej, polecam udać się na Wzgórze Uniwersyteckie, gdzie znajdziemy zespół rzeźb przedstawiających naprawdę wielkich polskich artystów takich jak Czesław Niemen, Agnieszka Osiecka, Marek Grechuta czy Jeremi Przybora.

Wzgórze Uniwersyteckie, Opole 

Okolice Amfiteatru, Opole 
10. Wyspa Bolko-  Wyspa Bolko był kiedyś wielkim kawałkiem nieużytych pól uprawnych oraz lasów, z których zdecydowano zrobić park miejski. Po wielkich karczowaniach, sadzeniach nowych drzew oraz krzewów, powstało naprawdę fajne miejsce, z którego korzystają zarówno mieszkańcy jak i turyści. Znajduje się tu opolskie zoo, mnóstwo ścieżek rowerowo-spacerowych, stawy, kanały oraz fontanny, w których jak głoszą moi koledzy- lubią kąpać się cygańskie dzieci. Niestety zdjęć nie posiadam, gdyż przyszło mi tam spacerować późnym wieczorem, ale musicie mi uwierzyć na słowo, że to idealne miejsce na opolski chillout, na łonie natury.

Opole



Copyright © 2016 W 10 inspiracji dookoła świata , Blogger