sobota, grudnia 12, 2015

Poznański powrót do przeszłości



Niewiele mi z niego pozostało. Kilka nieistotnych przebłysków, mglistych obrazów i brzęczących w uszach rozmów. Wspomnieniem...tym właśnie był dla mnie Poznań, do którego niedawno wróciłam  po kilkunastu latach nieobecności. Przemierzając niby znane mi zakamarki odkryłam, że pamięć ludzka przypomina trochę rachunek z kasy fiskalnej- z upływem czasu wszystko blednie i staje się nieczytelne. Tak też stało się z moimi wspomnieniami o Poznaniu- wciąż nadrukowane na fiskalu ale zupełnie niemożliwe do odtworzenia. Wszystko wydawało mi się jakieś inne i obce- te same kamieniczki nienaturalnie mniejsze, Koziołki dziwnie karykaturalne, a ulubiony pomnik jakby zmienił swoje położenie. Przedziwny był to powrót do przeszłości. Nie pozostało mi więc nic innego jak stworzyć nowy obraz Poznania, który nie wyblaknie po latach....



1. Rogale Marcińskie- Najpierw uderzył mnie ich zapach w piekarni. Słodki, lukrowany i niespokojnie drażniący mi nozdrza. Potem w ruch poszły ślinianki, które na widok rogala wypełnionego białym makiem, i bakaliami stały się dziwnie nadwrażliwe. Pierwszy kęs w gęstą i tłustą masę zaprowadził mnie do kulinarnego raju. Drugi oblepił mi usta lepkim lukrem, a trzeci sprawił, że zapragnęłam zostać żoną cukiernika, który upiekł  mi tego rogala! Zdecydowanie najlepsza bomba kaloryczna z polską metką.

Rogal Marciński, Poznań 
2. Ratusz i Koziołki- Poznański ratusz to zdecydowanie najpiękniejszy zabytek renesansowy w Wielkopolsce. Codziennie o godzinie 12.00 w wieżyczce nad zegarem rozgrywa się dość osobliwa scenka.  Otwierają się drzwiczki i ukazują się dwa koziołki. Poruszane mechanizmem zegarowym trykają się rogami 12 razy. Widowisku towarzyszą zazwyczaj gromkie brawa turystów, błyski fleszy aparatów i dziecięce okrzyki "łaaaaal". Szczerze powiedziawszy mnie bardziej urzekły łacińskie inskrypcje na fasadzie Ratusza, z których można się dowiedzieć, że "lekarstwem na życie jest cierpliwość oraz, żeby "nie rozmyślać więcej niż to jest konieczne"..Niby takie to proste, a jakże trudne do zrealizowania:) 
Poznańskie koziołki, Poznań

3. Rzecz o pieczonym kurczaku- Zdecydowanie najbardziej urzekająca historia Poznania. Otóż kiedy będziecie spacerować po ulicach Poznania, traficie na nowoczesną galerię, która w jednym miejscu ma jakby niedokończoną ścianę. Pusta, goła przestrzeń dająca do zrozumienia, że tutaj miało się coś wybudować. Ale się nie wybuduje, gdyż pewien Poznaniak, tak umiłował sobie swój biznes z kurczakami z rożna, że nie chciał sprzedać miastu swojej 188 metrowej działki pod zabudowę. Nie wiadomo czy to złośliwość, czy bunt przeciw konsumpcjonizmowi, ale Panu Bąkowskiego wielki szacun za konsekwencje w działaniu!

Poznań
4. Pomnik Starego Marycha- Stary Marych to fikcyjna postać stworzona przez Juliusza Kubla na potrzeby poznańskiej rozgłośni Polskiego Radia. Słuchowisko o tym typowym Poznaniaku z teką w ręku, czytał Marian Pogasz, którego twarz została "wypożyczona" do pomnikowej postaci Starego Marycha. Warto dodać, że audycje Pogasza prowadzone były dość niestandardowo, bo w całości, w gwarze poznańskiej.

Pomnik Starego Marycha, Poznań 
Studzienka Bamberki, Poznań
5. Ostrów Tumski- Wyspa, na której rozpoczęła się historia Polski i która jest niemym świadkiem naszych dziejów. W monumentalnych wnętrzach katedry można zobaczyć grobowce pierwszych władców Mieszka I i Bolesława Chrobrego oraz baptysterium z 966 roku. Obok katedry powstało nowoczesne Interaktywne Centrum "Brama Poznania". W ogóle całość Ostrowa jest niesamowicie urzekająca. Nie dość, że dotyka się historii swojej ojczyzny, to jeszcze ta cisza i aura tajemniczości płynąca brukowanymi uliczkami sprawiają, że dziwny dreszcz przebiega człowiekowi wzdłuż kręgosłupa...Must see Poznania! 
Ostrów Tumski, Poznań
Ostrów Tumski, Poznań
6. Malta- Jezioro Maltańskie to sztuczny zbiornik wodny i hektary terenów rekreacyjnych, które stanowią ulubione miejsce odpoczynku Poznaniaków. Wprawdzie nie jest tutaj tak urokliwie jak na  śródziemnomorskiej siostrze (warto wiedzieć, że Poznańska Malta swoją nazwę wzięła właśnie od tej wyspy, z uwagi na znajdujące się tutaj tereny zakonu Joannitów) ale czas faktycznie płynie jakby trochę wolniej:) Poznańska Malta może się też pochwalić  jednym z najlepszych w Europie torów wioślarskich i kajakowych.

Poznań 
Stary Rynek w Poznaniu 
7. Stary Browar- Marylin Monroe mawiała, że pieniądze szczęścia nie dają dopiero zakupy. Jeśli miałaby okazję pojawić się w Poznaniu, to z pewnością złapała by się za głowę widząc centrum handlowe Stary Browar. Niby galeria jak każda inna, natomiast o jej niezwykłości świadczy fakt, że w odrestaurowanych wnętrzach XIX wiecznego browaru znajdziemy nie tylko sklepy z popierdułkami, ale też centrum sztuki, hotel, kawiarnie i kluby. W 2005 roku Stary Browar otrzymał od International Council of Shopping Centers nagrodę za najlepsze centrum handlowe na Świecie w kategorii obiektów handlowych średniej wielkości.

Stary Rynek w Poznaniu 
Stary Rynek w Poznaniu 
8. Jeżycjada na Jeżycach- Historia rodziny Borejków z kamienicy przy Roosevelta to jeden z symboli mojej młodości. Pamiętam jak z wypiekami na twarzy czytałam kolejne części sagi Małgorzaty Musierowicz, a potem wracałam do nich raz jeszcze i raz jeszcze:). Absolutnie nigdy mi się nie znudzi borejkowa historia. Słynna kamienica znajduje się na poznańskim osiedlu Jeżyce. Kiedyś była to lekko obskurna i patologiczna dzielnica, po której strach było przechadzać się nawet w środku dnia. Dzisiaj Jeżyce przeżywają drugą młodość i  stały się swoistym centrum poznańskiej hipsteriady. Jak grzyby po deszczu wyrastają tu alternatywne galerie, niebanalne knajpy , a po ulicach przechadzają się  brodaci panowie w kolorowych skarpetkach. Jadłam tutaj najlepsze lody malinowe na świecie i zapewne jak to z Jeżycami bywa- wrócę do nich raz jeszcze wkrótce :)

Stary Rynek w Poznaniu 
Poznań 
Fara Poznańska
9.Międzynarodowe Targi Poznańskie- Mówiąc szczerze, zabytkowo i turystycznie obiekty MTP można sobie darować, bo niewiele tu można odkryć, natomiast  musiałam o nich wspomnieć, gdyż pod względem zawodowym Targi Poznańskie zawsze mnie fascynowały:) Jest to największy organizator targów w Europie Środkowo-Wschodniej,a także jeden z najstarszych. Na powierzchni prawie 150 tys mkw znajduje się 16 pawilonów i 77 sal konferencyjnych. Rokrocznie odwiedza je przeszło 12 tysięcy osób z całego świata. Co jak co, ale tutaj można robić zacne konferencje :D

Stary Rynek w Poznaniu 
10. Ocalić od zapomnienia- Oni utkwili mi najbardziej w głowie i ich nigdy nie zapomnę. Siwe włosy, bystre, nieco chochlikowate spojrzenia. Pamiętam smak herbaty w kolorowej szklance, taboret w kuchni , uśmiechy, rozmowy o dawnych i złych czasach, o ich pierwszym poznaniu, o uczuciu jakie między nimi się pojawiło, o wojnie....Pamiętam też spacer po wielkopolskich lasach kiedy szli razem pod rękę. Tyle było w nich radości, serdeczności i niegasnącej, wielkiej miłości. Dzisiaj ich już nie ma, ale pamięć o nich nie wyblaknie jak świstek papieru..

Ostrów Tumski, Poznań 













Copyright © 2016 W 10 inspiracji dookoła świata , Blogger