sobota, listopada 22, 2014

Sandomierz - małe miasto wielkich możliwości


Sandomierz to jedno z najstarszych miast w Polsce. 1000 lat burzliwej historii, przepiękne usytuowanie na brzegu Wisły, unikalne na skalę europejską walory przyrodnicze, ponad 120 historycznych zabytków oraz przystojny ksiądz rozwiązujący zagadki kryminalne. Czy można wymarzyć sobie lepsze miejsce na jesienny weekend? Zaintrygowana historią i legendami, skuszona opowieściami o przepysznych dżemach i winach- ruszyłam na podbój tego urokliwego miasta wznoszącego się na siedmiu wzgórzach.
Zanim jednak zacznę o Sandomierzu taka mała dygresja. Po intensywnych procesach tentegowania w głowie stwierdzam, że Polska jest super! Ilekroć zapuszczam się w coraz to nowe rejony naszego kraju, odkrywam, że jesteśmy absolutnym fenomenem turystycznym. Mamy wszystko co potrzeba człowiekowi do szczęśliwego podróżowania i eksplorowania - morze, góry, jeziora, nowoczesne metropolie i urocze małe miasteczka, takie właśnie jak Sandomierz.

 A wracając do tematu przewodniego-  Czym może zauroczyć nadwiślański gród?

1. Rynek sandomierski- Sandomierz posiada świetnie zachowany średniowieczny układ urbanistyczny, a centralny punkt stanowi Ratusz wraz z okalającymi go kamienicami i uroczymi uliczkami prowadzącymi do pozostałych zabytków miasta. Na uwagę zasługuje Kamienica Oleśnickich, gdzie w 1570 roku podpisano najstarszy akt ekumeniczny w Europie. Niedaleko Ratusza znajduje się Brama Opatowska- jedyna zachowana brama wjazdowa do miasta. Doskonały punkt widokowy na całe miasto (będzie wam dane zobaczyć w spokoju, jeśli starsza Pani w kasie nie strzeli focha i was nie sterroryzuje). Zaledwie kilka kroków dalej zaczyna się Podziemna Trasa Turystyczna- miejsce, które koniecznie trzeba zobaczyć.
Rynek sandomierski
Rynek sandomierski
2. Podziemna Trasa Turystyczna- Liczący pół kilometra labirynt, który prowadzi przez komnaty i korytarze daje nam obraz tego, jakim bogatym grodem był kiedyś Sandomierz. Dawniej podziemne pomieszczenia służyły do przechowywania miodów, win i pożywienia, którymi intensywnie handlowano. Najgłębiej położona komora sięga aż 12 m. Legendy głoszą, że podziemne miasto ciągnie się od Sandomierza aż do Baranowa Sandomierskiego. Tutaj również wg podań zginęła niejaka Halina Krempianka, która wprowadziła Tatarów do podziemia, tym samym bohatersko ratując miasto przed zniszczeniem.

Sandomierz 
Sandomierz 
 3. Sandomierz kryminalnie- Aż dziw bierze, że w takim małym mieście tyle zbrodni, rabunków, gwałtów i przestępstw:) Na szczęście nad bezpieczeństwem mieszkańców od kilku sezonów czuwa Ojciec Mateusz! Historię księdza pomykającego na rowerze pokochała cała Polska, a serial tak rozsławił Sandomierz, że dzisiaj miasto przeżywa oblężenie turystów spragnionych Ojca Mateusza i przystojnego Piotra Polka:) Ale już wkrótce miasto będzie miało nowego bohatera- Sandomierz stanowi tło dla ekranizacji Ziarna Prawdy- kryminału Zygmunta Miłoszewskiego, gdzie główną rolę zagra Robert Więckiewicz. Jako, że jestem jego fanką, na pewno do Sandomierza wrócę:)


Rynek Sandomierski  
Ucho igielne, Sandomierz 
4. Góry Pieprzowe- Unikat na skalę europejską. Wznoszące się na wysokość prawie 200 m n.p.m są najstarszymi górami w Polsce, a także jedynym wypiętrzeniem starych skał kambryjskich w Europie. Powstały 500 mln lat temu, a osobliwością tego miejsca jest rosarium- ponad 15 gatunków dziko rosnących róż.
Zamek w Sandomierzu  
Sandomierz 
5. Krzemień Pasiasty- Kolejny unikat ale tym razem na skalę światową, gdyż występuje tylko i wyłącznie w Polsce- nigdzie indziej na świecie. Sandomierz uważany jest za stolicę Krzemienia Pasiastego, zwanego też Kamieniem Optymizmu. Tutaj powstała pierwsza na świecie biżuteria z tego kamienia. Kiedyś z tego surowca robiono narzędzia, potem zaczęto wykorzystywać w sztuce i biżuterii. Powstał też Festiwal Krzemienia Pasiastego, a kamień został niedawno nazwany Brylantem Polski.
Sandomierz 
Krzemień Pasiasty 
6. Krówki Sandomierskie-  Niby zwykłe krówki. Słodki karmel ciągnący się po zębach i stanowiący istną studnię bez dna dla dentystów. Ale właśnie w taki słodki sposób Sandomierz się promuje. Każda krówka skrywa w swoim opakowaniu (w, który jest nawiasem mówiąc, zawijana ręcznie) historię miasta, a każde opakowanie to nowa historia, legenda, zabytek. Można wybierać w smakach- są mleczne, czekoladowe, sezamowe, truskawkowe, truflowe.....Ponieważ byłam ciekawa bardzo tych 120 zabytków i historii toteż musiałam spróbować wszystkich smaków i kolorów. Podróżowanie wymaga wielu poświęceń..

Krówki sandomierskie
7. Kraina mlekiem i miodem płynąca- Tak właśnie mówi się o Sandomierzu i o całej ziemi sandomierskiej. Tereny te bowiem słyną z upraw owoców i warzyw, a także przetwórstwa, których historia sięga aż XIII wieku. Kluczowym elementem dorodnych zbiorów sandomierskich jest klimat oraz gleba. Nie dość, że wieczne ciepełko, to jeszcze cały obszar pokryty jest czarnoziemem- czyli jedną z najbogatszych gleb. Uprawia się tutaj morele, jabłka , brzoskwinie, czereśnie, a także wiele warzyw gruntowych - pomidory, papryki, ogórki, kapustę i cebulę. Ciekawostką jest występowanie tutaj od wieków orzechów włoskich zwanych Jackami ( od imienia św Jacka, który szczepy orzechów przywiózł tutaj z Włoch). Warto iść do spożywczaka na małe zakupy, gdyż dżemy i miody z okolic Sandomierza nie mają sobie równych!

Sandomierz 
8. Rzecz nie tylko o Jabłuszku Sandomierskim...- Któż z nas w swym życiu nie próbował wina marki wino, po którym kop był tak intensywny, że co poniektórzy tracili świadomość, zgaga paliła niemiłosiernie, a kac osiągał gigantyczne rozmiary? Sandomierscy degustatorzy tych wykwintnych trunków wraz z bywalcami przysklepowych murków i ławek raczą się Jabłuszkiem Sandomierskim, który ponoć smakuje jak napój Tymbark jabłkowo-miętowy, z tą tylko różnicą, że więcej tam siarki i kwasu niż mięty i jabłka. Ale Sandomierskie ziemie wydają na świat nie tylko jabole. Otóż moi drodzy, uprawiano tutaj winorośl, z których powstawało wino gronowe eksportowane do wielu krajów europejskich. Tradycje winiarskie są ściśle związane z zakonem Cystersów oraz Dominikanów, którzy oprócz głoszenia Słowa Bożego, uprawiali też winorośl na potrzeby wina mszalnego. W późniejszych latach, kiedy klimat nieznacznie się zmienił winorośl nie była już taka dorodna i zaniechano produkcji wina. Dzisiaj ta pyszna tradycja wraca. Winnica św Jakuba, od której wszystko się zaczęło jest początkiem Sandomierskiego Szlaku Winiarskiego, który ciągnie się na odcinku 60 km i stale się rozbudowuje. W gospodarstwach ekologicznych można nie tylko spróbować lokalnych win, ale także dowiedzieć się o wieloletnich tradycjach winiarstwa na tym terenie.
Sandomierz 
Sandomierz 
9. Droga św Jakuba- pozostając przy św Jakubie to warto wiedzieć, że właśnie tutaj przebiega droga oznaczona słynnym symbolem muszli czyli Camino de Santiago bądź po naszemu- Droga Świętego Jakuba. Te rozrzucone w całej Europie ścieżki mają pomóc pielgrzymom w poszukiwaniu duchowej jedności, zastanowieniu się nad swym życiem bądź po prostu żeby odetchnąć od trosk życia codziennego. Podobno droga św Jakuba zmienia każdego. W Polsce można ją przemierzyć na odcinku między Krakowem i Sandomierzem. Na polskim szlaku, w linii prostej znajduje się aż siedem kościołów pod wezwaniem św Jakuba, co może oznaczać, że właśnie tędy biegł stary szlak pątniczy, który prowadził przez Polskę aż do Composteli.

Sandomierz 
Bulwar Józefa Piłsudskiego, Sandomierz 
10. Bulwar im. Józefa Piłsudskiego- Nowa koncepcja rozwoju, która powstała w ramach projektu rewitalizacji starego miasta. Miejsce odpoczynku mieszkańców Sandomierza, a także licznie odwiedzane przez turystów spragnionych aktywności fizycznej:) W Budynku Sportów Wodnych można wypożyczyć kajaki, rowery wodne bądź motorówkę i popływać po Wiśle. Wzdłuż brzegu rzeki powstała również piękna promenada, po której spacer z widokiem na panoramę Sandomierza stanowi doskonałe zwieńczenie dnia.

Rynek sandomierski 





Copyright © 2016 W 10 inspiracji dookoła świata , Blogger