Popularne posty

sobota, listopada 18, 2017

Tarnów- miasto, które zaskakuje

Tarnów- miasto, które zaskakuje


Powiedzmy sobie szczerze- Tarnów nie ma łatwego, turystycznego życia. Kiedy powiedziałam moim znajomym, że jadę tam na weekend popatrzyli na mnie, z niemym pytaniem na ustach -Tarnów??? Serio? A co tam można robić? Niestety, miasto często omija się w drodze do Krakowa albo  traktuje zupełnie przejazdowo, zmierzając w stronę ukraińskiego Lwowa. I to jest błąd niewybaczalny! Przez dwa dni szwendania się po jego zakamarkach, włażenia w każdą możliwą dziurę i eksplorowania okolic, śmiało mogę powiedzieć- Tarnów wart jest odwiedzenia! Znalazłam tu wszystko, co najbardziej lubię w podróżach- nieoczywiste miejskie historie, dobre jedzenie, pachnącą kawę, mocne wino, fajnych ludzi, kolorowe posadzki, wąskie uliczki, obdrapane kamienice i streetartowe ściany. Tarnów reklamuje się jako miasto, które można poznać w 330 minut. Nie wierzcie w to- do odkrycia uroków tego miejsca potrzeba znacznie więcej czasu. 

niedziela, listopada 05, 2017

Szwajcaria na talerzu, czyli co warto zjeść w Szwajcarii?

Szwajcaria na talerzu, czyli co warto zjeść w Szwajcarii?


Smaki Szwajcarii to aromatyczna mieszanka potraw i przysmaków, które zaczerpnięto z najlepszych tradycji kulinarnych kuchni francuskich, niemieckich i włoskich. Aromat serów miesza się tu ze słodyczą czekolady, a wysoka kaloryczność placków ziemniaczanych jest spalana przez właściwości zdrowotne lokalnego wina. Mimo, że stołowanie się w szwajcarskich restauracjach może wyczyścić nam konto bankowe do zera, warto podjąć to ryzyko i rozkoszować się szwajcarską kuchnią. Przez kilka dni spędzonych w Szwajcarii udało mi się poznać kilka topowych smaków, do których skosztowania gorąco Was zachęcam! 

Co warto zejść w Szwajcarii? Topowe potrawy i smaki Szwajcarii


1. Founde- To zdecydowanie najbardziej rozsławiona w świecie szwajcarska potrawa. W dawnych czas był to tradycyjny, zimowy posiłek górali alpejskich. Founde to roztopiona mieszanka szwajcarskich serów, podlana winem. Dodatkami są czerstwy chleb i ziemniaki, które macza się w tej bulgocącej, serowej masie. Founde uważane jest nie tylko za topową, szwajcarską potrawę ale również za rytuał dzielenia się jedzeniem z przyjaciółmi oraz rodziną.  W okresie świąt Bożego Narodzenia na szwajcarskich stołach ląduje Founde chinoise- mięsna odmiana, w której zamiast topić ser, wrzuca się kawałki mięsa na rozgrzany olej. 

Serowe founde, Szwajcaria  
Serowe founde, Szwajcaria
2. Rösti- Bardzo sycące i mega kaloryczne danie, bardzo popularne w kantonie Wallis. Rösti to rodzaj placka ziemniaczanego. Grubo starte ziemniaki smaży się na maśle, z dodatkiem sera, kiełbasy czy jajka i zapieka pod kolejną, duużą ilością sera. Pyszne to bardzo! Takie tłuściutkie i ciężkie dania to moja ulubiona gastro propozycja, także czułam się jak w kulinarnym raju! Jak dla mnie -obowiązkowo do spróbowania! 

Rösti, Kanton Wallis 
3. Ser Szwajcarski- Serów Szwajcaria ma ilości przeogromne. Praktycznie każda gmina, w każdym kantonie produkuje swój ser. Najbardziej znane sery szwajcarskie, które koniecznie należy spróbować to:Appenzeller - twardy ser produkowany z krowiego mleka. W procesie produkcji używa się solanki ziołowej i czasem wina. Ser ten tak nieludzko śmierdzi, że jak otworzyliśmy go w pociągu, to czuć chyba było w każdym wagonie i całej Szwajcarii. Ale jest też nieludzko pyszny:). Ementaler -Ser, który ma dość słodkawy, orzechowy smaku. I posiada słynne, szwajcarskiej dziury:) Gruyère - Ser dojrzewający, pochodzący z miejscowości Gruyère. Stanowi prawdziwą wizytówkę Szwajcarii. Kanapka z tym serem jedzona na górskim szlaku, z widokiem na Matterhorn, to chyba mój najlepszy posiłek szwajcarski:) 

Sery szwajcarskie
Szwajcarskie sery  
4. Szwajcarska czekolada- Podobno przeciętny Szwajcar zjada rocznie ok 13 kg czekolady. Patrząc na ich gibkie i smukłe sylwetki, umiłowanie do sportu oraz zdrowego jedzenia, aż ciężko mi w to uwierzyć. Niemniej nie ma się co sprzeczać- szwajcarska czekolada nie ma sobie równych (Droga Belgio, serdecznie przepraszam!) Pierwsza fabryka czekolady w Szwajcarii ruszyła już w 1819 roku. Najbardziej topowe marki czekoladowe to Toblerone, Ovomaltine i Lindt. Zaprawdę powiadam Was- Nic tak nie poprawia człowiekowi radości życia, jak mały trójkącik czekoladowy z żółtego opakowania Toblerone..:) 

Szwajcarska czekolada Toblerone 
Sklep Lindt w Zermatt, Szwajcaria 
Sklep Lindt w Zermatt, Szwajcaria 
5. Napój Rivella- Napój szwajcarski, który produkowany jest z........serwatki. Mętny płyn seropochodny w butelce ? Fuj? Nic bardziej mylnego! Rivella to pyszny napój gazowany, który stał się  zdrową odpowiedzią Szwajcarów na wyżerającą dziury w żołądku Coca-Colę. Od przeszło 60 lat to narodowy napój Szwajcarii. Można go znaleźć w różnych smakach: od oryginalnego wg starej receptury (w czerwonej butelce), przez zieloną herbatę (zielona butelka) aż do bezcukrowej wersji fit  (niebieska butelka). 


Napój Rivella, Szwajcaria 
6. Raclette- Kolejna tradycyjna, "serowa" potrawa szwajcarska to Raclette. Roztopiony ser typu Raclette podaje się zazwyczaj z ziemniakami w mundurkach, marynowaną cebulką, piklami lub szynką. Domową wersję Raclette zaserwowała mi w Bazylei Ewa, kiedy po 12 godzinach w pociągu, pojawiłam się głodna i zmęczona w progu jej mieszkania:) Dobre towarzystwo i babskie plotki jako dodatek, idealnie dopełniły aromat i smak tego dania:) 

Raclette, Szwajcaria 
7. Tradycyjny chleb z kantonu Wallis- U stóp Matterhornu, od stuleci produkuje się tradycyjny chleb żytni na zakwasie nazywany "chlebem ubogich". W skład wchodzi żyto, sól i woda. Idealna równowaga mikrobiologiczna nadaje kwasowi ciasto i bardzo długą żywotność chleba (nawet kilka miesięcy). Ciężko się go kroi, jeszcze gorzej gryzie:) W piekarniach można znaleźć też wersję z orzechami oraz suszonymi owocami. 

Tradycyjny chleb z kantonu Wallis 

wtorek, października 24, 2017

Szwajcaria-mały kraj wielkich cudów

Szwajcaria-mały kraj wielkich cudów


Przyjemny ucisk w żołądku, niezdrowe pąsy na policzkach, przyspieszony rytm serca i te wszystkie motyle latające w środku....Nie, to nie opis frywolnych harców Christiana Grey'a, a reakcja mojego organizmu, kiedy spełniam swoje podróżnicze marzenia:) Stojąc nad jeziorem Riffelsee i patrząc na tonący w chmurach Matterhorn musiałam raz po raz szczypnąć się w ramię, bo miałam wrażenie, że to wszystko nie dzieje się naprawdę! Szwajcaria i najsłynniejsza góra świata były na mojej liście miejsc do odwiedzenia, odkąd zaczęłam wodzić palcem po mapie.....czyli właściwie od urodzenia:) Marzyły mi się fioletowe krowy na łące, doktor z alpejskiej wioski i jodłowanie w filcowych spodniach. Tej jesieni udało się! Dotarłam do Zermatt- małej wioski w szwajcarskim kantonie Wallis u stóp Matterhorn. Mimo, że nie było ani krowy, ani doktora, ani jodłowania, a do domu wróciłam totalnie spłukana- czuję się prawdziwą szczęściarą:) Szwajcaria urzekła mnie nie tylko pocztówkowymi widokami ale też swoją specyficzną atmosferą, historią, kuchnią i ludźmi. 
Zapraszam Was na krótki dekalog szwajcarski w którym dowiecie się o niezwykłości tego kraju. 

poniedziałek, października 09, 2017

Szwajcarskie Alpy w 50 zdjęciach

Szwajcarskie Alpy w 50 zdjęciach

Alpy w jesiennych barwach i bryła Matterhorn-u zatopiona we mgle, były moim sennym, górskim marzeniem odkąd pamiętam. Nie sposób zliczyć ilości scrollowanych do kawy stron internetowych, z obrazkiem szwajcarskiej "góry gór". Matterhorn zdobił wszystkie moje tapety- zarówno w kompie jak i telefonie. Marzyłam o zobaczeniu tej ogromnej czekoladki Toblerone na żywo i proszę bardzo- spełniło się!! Prawie jak w książkach Coelho:) O ile na co dzień nie potrafię zamilknąć nawet na sekundę, tak uwierzcie mi- widoki, które towarzyszyły nam przez dwa dni górskich wędrówek, wbijały mnie w niemą zadumę. Nie potrafię opisać uczucia, które towarzyszy człowiekowi, kiedy spełnia swoje marzenia. Chyba nawet uroniłam malusieńką łzę wzruszenia i niedowierzania, konsumując przy tym kanapkę ze śmierdzącym, szwajcarskim serem. Więcej o Szwajcarii i samym Matterhornie napiszę Wam już wkrótce, a dziś zabieram Was na wycieczkę śladami 50-ciu kadrów z Alp Szwajcarskich! 

niedziela, września 03, 2017

Co warto zobaczyć, zjeść i czego doświadczyć w Holandii?

Co warto zobaczyć, zjeść i czego doświadczyć w Holandii?


W dzieciństwie zawsze myślałam, że w kraju chodaka i kolorowych tulipanów jest po prostu nudno. Płasko, depresyjnie i zwyczajnie nieciekawie. No ale jak się wtedy czytało książki o Australii i Himalajach, to co się dziwić?:) Holandię miałam okazję odwiedzić dwukrotnie. Każda z tych wizyt była kompletnie nieplanowana ale każda pokazała mi, jak fajne mogą być Niderlandy. Zaiste, jest coś intrygującego w tym niepozornym kraju, wciśniętym między Niemcy, a Belgię. Za każdym razem odkrywałam coraz to interesujące miejsca i ciekawostki, które tylko utwierdziły mnie w przekonaniu, że nie taki Latający Holender nudny, jak go malują! Co warto zobaczyć, co warto zjeść i czego doświadczyć w Holandii? Moja subiektywna lista holenderskich hitów poniżej. 

niedziela, sierpnia 06, 2017

Co warto zobaczyć w Bolonii?

Co warto zobaczyć w Bolonii?



 Bolonia potrafi zaskoczyć. Na pierwszy rzut oka wydaje się mało interesująca i nie daje się tak z marszu oswoić na dzień dobry. Coś w niej uwiera, ale nie do końca wiadomo co. Przyznaję, że nie polubiłam się z Bolonią na początku. Wynikało to z totalnego wkurzenia na lokalny transport oraz mojego bolońskiego hostelu, który nie dość, że znajdował się pośrodku niczego, to był oddalony miliony lat świetlnych od centrum. Wystarczyło jednak, że trochę pobuszowałam po zakamarkach miasta, podumałam w jednej z licznych kawiarni pod arkadami, zjadłam mortadelę i od razu zobaczyłam swojskie oblicze stolicy regionu Emilia- Romania.

niedziela, lipca 16, 2017

Smaki Toskanii

Smaki Toskanii


Jedzenie dla Włochów to prawdziwa sztuka celebracji życia. Przy suto zastawionym stole zawiązują się dzikie namiętności, romantyczne miłości, przyjaźnie, wybuchają burzliwe kłótnie, latają talerze i brzęczą kieliszki wina. W tym fascynującym kraju o kształcie buta, możemy spróbować przeszło 23 kuchni regionalnych, ale chyba jedną z najbardziej aromatycznych i smacznych to właśnie kuchnia Toskanii. 
Copyright © 2016 W 10 inspiracji dookoła świata , Blogger